Vibe coding – nowa kokaina dla founderów (i nie tylko)
Zabawę zakończyłem nad ranem, w stanie, który ludzie biorący ketaminę nazywają K-hole. Czas i przestrzeń przestały mieć znaczenie, a ja doświadczyłem absolutu. Mój absolut polegał na tym, że zaprojektowałem, opromptowałem i zobaczyłem działające narzędzie.
Produkt i marka, czyli sprzedażowe yin i yang
Jedna z ekskluzywnych marek modowych przez lata paliła własne produkty. Niesprzedane płaszcze, torebki, sukienki, szaliki – wszystko, co nie znalazło kupca, szło do pieca zamiast trafić na wyprzedaż. Obniżka ceny zniszczyłaby coś cenniejszego niż kontener z ubraniami. Zachwiałaby przekonaniem o elitarności firmy.
„Firma to JA!” Czy marka właściciela może wpędzić firmę do grobu?
Spotkanie z klientem o dziewiątej. Drugie o jedenastej. Trzecie po lunchu, czwarte zaraz po nim. Między nimi dwa telefony od handlowca, który przeprasza, bo klient powiedział, że „chce rozmawiać tylko z szefem”. Wieczorem founder siada do maila i uświadamia sobie, że nie zajrzał ani razu do strategii rozwoju firmy.
Branding w czasach zAIrazy
Nikt nie zamawia brandingu po to, żeby wtopić się w tłum. Mimo to rok w rok, branża za branżą, setki marek wypływają na rynek z bliźniaczymi banderami i wielką nadzieją na podbicie świata. Problem istnieje od dawna, a dostępność generatywnej sztucznej inteligencji skutecznie go pogłębia.
Procesy, które po cichu zarzynają Twoją organizację
Nie każda czynność, którą wykonujemy w firmie, wymaga opisanego procesu. Jeżeli formalizujemy proces tylko po to, żeby był sformalizowany – żeby pojawił się w jakimś folderze bądź dokumencie – to najprawdopodobniej jest to proces zupełnie niepotrzebny.
Suplementacja, antybiotyk czy amputacja? Zacznij od diagnozy!
Kiedy średniowieczni medycy nie wiedzieli co robić, zalecali upuszczanie krwi. Gorączka? Upuść krew. Ból głowy? Upuść krew. Melancholia? Upuść więcej krwi. Biznes ma własną własne odpowiedniki upuszczania krwi. Zmiana lidera, nowa agencja, kolejna reorganizacja, korekta oferty – inwazyjne działania, które dają zarządom złudne poczucie sprawczości.