Rozpoznawalność nie wyrasta z nowych pomysłów, tylko z DNA organizacji
Podobnie jak w wielu innych dyscyplinach, w brandingu nie wygrywa się jednym efektownym zrywem, lecz mrówczą pracą przez miesiące i lata. Klient musi nas poznać. Musi mieć czas, żeby zrozumieć, kim jesteśmy i jakie wartości reprezentujemy. Krótko mówiąc, budowanie rozpoznawalności to proces, a nie wydarzenie.
Produkt i marka, czyli sprzedażowe yin i yang
Jedna z ekskluzywnych marek modowych przez lata paliła własne produkty. Niesprzedane płaszcze, torebki, sukienki, szaliki – wszystko, co nie znalazło kupca, szło do pieca zamiast trafić na wyprzedaż. Obniżka ceny zniszczyłaby coś cenniejszego niż kontener z ubraniami. Zachwiałaby przekonaniem o elitarności firmy.
„Firma to JA!” Czy marka właściciela może wpędzić firmę do grobu?
Spotkanie z klientem o dziewiątej. Drugie o jedenastej. Trzecie po lunchu, czwarte zaraz po nim. Między nimi dwa telefony od handlowca, który przeprasza, bo klient powiedział, że „chce rozmawiać tylko z szefem”. Wieczorem founder siada do maila i uświadamia sobie, że nie zajrzał ani razu do strategii rozwoju firmy.
Branding w czasach zAIrazy
Nikt nie zamawia brandingu po to, żeby wtopić się w tłum. Mimo to rok w rok, branża za branżą, setki marek wypływają na rynek z bliźniaczymi banderami i wielką nadzieją na podbicie świata. Problem istnieje od dawna, a dostępność generatywnej sztucznej inteligencji skutecznie go pogłębia.
Proszę powiększyć logo. Czym tak naprawdę jest projektowanie graficzne?
“Proszę powiększyć logo” – który z grafików nigdy tego nie usłyszał, niech pierwszy rzuci kamień. Ale skoro klienci tak często sobie tego życzą, jakim cudem doświadczony projektant zawsze o tym...
Księga znaku, czyli trochę o kontroli rodzicielskiej
Często klient, słysząc o dodatkowym koszcie doliczonym do logo za wykonanie księgi znaku, najchętniej by z niej zrezygnował. W istocie wiele osób po godzinach tłumaczeń i tak postawi na swoim,...